W środku nocy piętnaście osób musiało puścić swoje domy.
Ogień w Wyszkowie (G.Lelkowo) spowodował ewakuacje kilku rodzin.
Cierpienia dwóch rodzin!
Około 3 w nocy pojawił się ogień natychmiast pojawiło się tam dziesięć wozów straży i rozpoczęto akcję.
W akcji pomagali strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie i z Ochotniczych Straży Pożarnych w Pieniężnie, Żelaznej Górze, Lelkowie, Wyszkowie, Zagajach i Płoskini.
Trudy gaszenia
Pierwsze oddziały straży zastały palące się drewniane konstrukcje dachu i poddasza.
Akcję przeprowadzali w aparatach tlenowych z powodu silnego zadymienia. Usuwali części dachu.
Gaszono ogromnymi ilościami wody. Problemem była temperatura i związane z tym problemy z uzyskaniem wody.
Na chwilę obecną nie znane są przyczyny pożaru.
Czekają na dobre serca
Mieszkańcy (15 osób) opuściły dom przed przyjazdem strażaków. Zostali bez niczego.
Pomoc zadeklarował wójt gminy Lelkowo Stanisław Popiel, który pojawił się na miejscu.
Rodziny zostały bez dachu nad głową a dzieci bez podręczników i przyborów szkolnych.
Są zapewnienie o przyznzniu stypendium dla dzieci uczących się.
Mieszkania sie znalazły. Jedna rodzina została przewieziona do Zagaja, gdzie zamieszkają u brata. Druga otrzyma mieszkanie zastępcze z ANR.










