Znów policzek od Rządu dla najbiedniejszych.
Nie ma co liczyć na nowych prężnych przedsiębiorców z dotacją z Urzędu Pracy.
UP na Warmii i Mazurach dostaną grosze na walkę z bezrobociem.
W ubiegłym roku było 4 razy więcej pieniędzy niż w obecnym.
Dziwne te oszczędności rządu – nie tędy chyba droga, żeby obszarom z najwyższym bezrobociem zabierać pieniądze!
W całej Polsce odbyły się cięcia główny fundusz zmalał z 4,5 mld do 1,5 mld w tym roku.
Statystyka
Stan na grudzień 2010 bezrobotnych na Warmii i Mazurach było zarejestrowanych 10 5947 bezrobotnych, czyli 3 tysiące mniej niż w 2009 roku – odbyło się to dzięki wpompowaniu ogromnych środków w walkę z bezrobociem.
Aż strach pomyśleć co teraz będzie w Olsztynie i innych miastach. Olsztyn w 2010 miał jeden z najniższych wskaźników bezrobocia w kraju.










